Doktryna obronna dla Polski „Totalna Obrona Narodowa”

Przemiana ustroju po 1989 r. wprowadziła ogromne zmiany w koncepcji bezpieczeństwa Państwa Polskiego. Z dotychczasowej koncepcji 400 tysięcznej kosztownej armii, satelickiego państwa Związku Radzieckiego, skierowanego do ekspansji militarnej na zachód, przekształciliśmy się w dziwny twór, niby samodzielny ale w jakiś sposób uwikłany w zewnętrzną decyzyjność o niejasnym pochodzeniu. Z największą zaciekłością niszczono samodzielność gospodarczą i militarną Polski. Oddano w obce ręce przemysł, banki i handel a siły zbrojne etapami likwidowano, do poziomu korpusu ekspedycyjnego na rzecz ONZ czy organizacji międzynarodowych. Przestano szkolić rezerwy na wypadek wojny a zapasy broni dla rezerw wyprzedano w rejony konfliktów zbrojnych albo zniszczono. Zlikwidowano pobór wojskowy i jednocześnie ograniczono dostęp do broni prywatnej. Obecny stan bezbronności państwa jest wynikiem zorganizowanego sabotażu dominujących sił politycznych, sterowanych jak się można domyślać z źródeł zewnętrznych. W aktualnej sytuacji gdy w pobliżu naszych granic trwa gorąca wojna a rząd zajmuje stanowisko antyrosyjskie, możemy przypuszczać, że może to być przesłanką do sprowokowania otwartej agresji.
Agresji ograniczonej tylko do wschodniej części terytorium Polski , bo Rosja uwikłała się w wojnę z Ukrainą i na Bliskim Wschodzie. Ale przy obecnym stanie bezbronności kraju, Niemcy pod pretekstem pomocy sąsiedzkiej mogą zająć zachodnią część Polski wg granic z 1937 roku. Zagrożeniem mogącym doprowadzić do wojny jest także masowa migracja ludności arabskiej wywołana powstaniem Państwa Islamskiego. Problem ten zaogni się w przyszłym 1916 roku.

W tej dużej narastających ilości zagrożeń konieczne jest przypomnienie koncepcji Doktryny Wojennej autorstwa Jana Gustawa Grudniewskiego jednego z przywódców „VIRITIM” opublikowanej w Żołnierzu Wolności na przełomie 1988/89 r. pt. „ TOTALNA OBRONA NARODOWA”.

Wychodzi ona z założenia, że wojny były, są i będą a na ogół ofiarami wojny pada państwo i społeczeństwo słabe, źle uzbrojone i źle rządzone. Z historii Polski wynika zawsze, że okupant zawsze dążył do eksterminacji ludności polskiej, wymordowania inteligencji i kadr przywódczych, gdyż Polacy genetycznie nie nadają się na naród niewolników i wykorzystają każda okazję do odzyskania wolności. To powoduje, że okupanci zawszę dążą do wymordowanie ludności polskiej i w błędzie są naiwni politycy, będący na wysokich stanowiskach, licząc na łagodną niewolę. Koncepcja „Totalnej Obrony Narodowej„ wychodzi z przewidywania, że potencjalnymi agresorami mogą być Niemcy albo Rosja lub obydwa te państwa jednocześnie. Wynika to z historycznych doświadczeń wypływających z naszego położenia geograficznego.

Są to mocarstwa światowe, z którymi Polska nie jest w stanie poprowadzić równorzędnej walki obronnej siłami zbrojnymi Armii Czynnej. Nie ma szans z powodu kilku czy nawet kilkunastokrotnej ilościowej przewagi zbrojnej ale także i przewagi technologicznej, która ma decydujący wpływ na wynik wojny. Jedynym sposobem zapewnienia bezpieczeństwa dla Polski jest nie dopuszczenie do agresji, poprzez takie zorganizowanie systemu zbrojnego państwa aby okupacja nie była opłacalna dla agresora. Ten sposób jest znany w historii Świata i Europy, tym sposobem zachowała swą niezależność Szwajcaria, nie dała się z sowietyzować Rumunia itp. Polega to na tym aby społeczeństwo tak wyszkolić i uzbroić aby okupacja takiego państwa łączyła się z większymi stratami niż korzyściami dla agresora.

Armia Czynna powinna liczyć około 250 tys. żołnierzy i była jakby ośrodkiem szkolenia rezerwy przyszłego zbrojnego podziemia, które stworzy nieprzydatność kraju do okupowania. Armia Czynna powinna być zdominowana przez wojska specjalne i dywersyjne, w których żołnierze odchodzący do rezerwy stają się szkoleniowcami lub członkiem zbrojnego podziemia. Rezerwy podziemia zbrojnego dla Polski powinny liczyć około 450 tys. ludzi, których dowódcy powinni mieć broń osobistą w domu a broń cięższa: przeciwpancerna i przeciwlotnicza powinna być w gminnych magazynach. Przeciętnie na gminę w stanie pokoju zalążki rezerw powinny liczyć około 20 osób z możliwością przygotowanej rozbudowy w stanie zagrożenia do 100 osób. Broń powinna być z czołówki technologicznej a taktyka uwzględniająca miejscowe warunki terenowe. Ważny jest „duch obywatelski” , jego kształtowanie i umacnianie. Dlatego należy popierać rozbudowę organizacji paramilitarnych poprzez samoorganizowanie się społeczeństwa w strukturach organizacji strzeleckie, starszoharcerskie, rekonstrukcyjne, szkoły mundurowe i tym podobne. Nie należy narzucać drylu szkoleniowego ale zachęcać poprzez patriotyczne wychowanie i oparcie się w wychowaniu duchowym na wierze katolickiej. Powinno się je wspierać jak to robiono w Państwie Polskim przed wojną.

Ta koncepcja bezpieczeństwa wymaga szeregu współgrających działań jak np. produkcję zaawansowanego technologiczne sprzętu bojowego w kraju. Ograniczenia kosztownego importu do urządzeń jednostkowych a sprzęt bojowy masowy powinien być produkowany w własnych fabrykach. Firmy zagraniczne nie powinny mieć dostępu do dziedzin w których mają dostęp do ewidencji ludności jak: zaopatrzenie w prąd, telefony, wodę itp. Złym przykładem stanowi przekazanie za rządów lewicy zaopatrzenie w prąd w stolicy Warszawie, niemieckiej firmie RWE. Nawet Ministerstwo Obrony nie może w tajemnicy wybudować byle schronu czy węzła łączności bez zgody i wiedzy niemieckich służb. Armia Czynna powinna być także przygotowana do ewakuacji z granicę Władz Centralnych, dokumentów i cennego majątku do zaprzyjaźnionych państw sąsiadów czy mocarstw.

Realizacja takiej koncepcji „Totalnej Obrony Narodowej” zapewni bezpieczeństwo kraju ale wymaga dużo więcej specyficznych działań przygotowawczych. Przede wszystkim musi być zaufanie ludności do władz państwowych ale też zaufanie władz do ludności czego obecnie nie ma i władza obawia się uzbrojonej ludności. Wiele innych informacji jest zawarte w szerszym opracowaniu na które tu nie ma miejsca i potrzeby.

Płk WP mgr inż. Jan G. Grudniewski prug@onet.pl 601 361 962
Komendant Naczelny Polskich Drużyn Strzeleckich gen dyw ds. Jan G. Grudniewski